Szczęśliwa siódemka czyli 7 sposobów na to by Twój fanpage był bardziej PRO

Prawdopodobnie prowadzisz już swój fanpage na Facebooku, który ma się całkiem dobrze – super! Ale mam dla Ciebie kilka rad, o których być może nie miałaś pojęcia. Rady te sprawią, że Twój fanpage będzie jeszcze bardziej profesjonalny. W większości przypadków są to drobne zmiany, ale sama zobaczysz, że diabeł tkwi w szczegółach. Zaciekawiłam Cię? No to do dzieła! 🙂

1. Dostosuj zdjęcie w tle do widoku mobilnego

Zdjęcie w tle na FB nie jest responsywne (nie skaluje się do odpowiedniego wymiaru, aby dobrze prezentować się na smartfonie). Dlatego projektując je, musisz tak zaplanować grafikę, aby wyglądała dobrze zarówno na komputerze jak i na urządzeniu mobilnym. Jak to zrobić? Podziel swoją grafikę na trzy części:

  1. 133 x 315 px
  2. 563 x 315 px
  3. 133 x 315 px

Co razem daje nam wymiar 828 x 315 px.

Część a) oraz c) nie będzie widoczna na urządzeniu mobilnym, zatem zaplanuj grafikę tak, by najważniejsze elementy znalazły się w jej samy centrum, czyli w części b). Przykład:

2. Emoji – nie nadużywaj

Wszyscy kochamy emoji – jasna sprawa, ale stosuj je z umiarem! Zastosowanie 30 różnych obrazków do jednego zdania, nie ma nic wspólnego z byciem pro. No chyba, że adresatami Twoich komunikatów są dzieci lub nastolatkowie, wtedy ok. Po pierwsze: Nasz mózg skonstruowany jest w taki sposób, że czytając zdanie, mimowolnie czytamy również i obrazek. Po drugie, naprawdę nie musimy robić z naszych odbiorców idiotów i nie musimy im ilustrować każdego słowa. Emoji należy używać wyłącznie do urozmaicenia treści, do tego by wizualnie dobrze się prezentowała, zatem kilka sztuk na cały post w zupełności wystarczy. Do tego dochodzi jeszcze jeden problem – interpunkcja. Gdy używamy emoji w środku zdania to co robimy z przecinkami? Stawiać przed emoji czy po? A może w ogóle z niej zrezygnować? Oczywiście, że nie! Zdecydowanie lepiej ograniczyć używanie obrazków. Porównajcie same, który post wygląda lepiej i bardziej PRO?

czy

3. Dodawanie linków do posta

Wklejając link do posta automatycznie zaciągnie Ci się obrazek (jeżeli obrazek się nie zaciągnie, sama możesz go dodać) oraz nagłówek. Wówczas stworzy się znany nam wszystkim widok podglądu adresu www – po jego kliknięciu zostaniemy przekierowani na stronę. Klasyka, ale! W opisie posta pozostanie Ci link, który wkleiłaś i może on wyglądać mniej więcej tak: http://www.jakasfajnastrona.pl/jakasfajnapodstrona/%fgt?jtg_ghtfar?utm_source=facebook&utm_medium=post&utm_campaign=jakas-fajna-akcja-promocyjna

Możesz go bez obaw usunąć, bo gdy Facebook zaciągnie automatyczny widok strony, to link w treści posta już nie będzie potrzebny, a sam post będzie wyglądał o niebo lepiej bez długaśnego linka 😉

4. Publikuj zdjęcia i grafiki dobrej jakości

Oczywistym jest, że nasze oko podczas przewijania feedu, zatrzyma się na konkretnej treści wyłącznie wtedy, gdy przyciągnie go interesująca grafika/ zdjęcie. Zadbaj więc, by zawsze były to zdjęcia dobrej jakości – te rozpikselowane, czy prześwietlone nie wchodzą w grę! Jeżeli nie masz dobrej jakości zdjęcia, to lepiej go nie publikuj, bo wpłynie to wyłącznie negatywnie na Twój wizerunek. Staraj się więc te kiepskie zdjęcia podrasować w programie graficznym, korzystaj z banków darmowych zdjęć lub twórz własne grafiki. I tutaj uwaga! Facebook nie do końca toleruje grafiki z rozszerzeniem .jpg. Jeżeli publikujesz zdjęcia z takim rozszerzeniem i zastanawiasz się, dlaczego straciły na jakości to już wiesz dlaczego. Publikuj wyłącznie grafiki z rozszerzeniem .png. Wtedy jakość pozostanie nienaganna.

5. Hashtagi

Na Facebooku hashtagi po prostu nie działają. Dlatego o ile nie jest to zabieg, który ma za zadanie urozmaicić kompozycję posta, to lepiej ich nie używaj. Wiele firm stosuje taką praktykę, że publikując zdjęcie na Instagramie wraz ze ścianą hashtagów, automatycznie udostępnia je na swoim fanpage. Błąd. Facebook i Instagram rządzą się swoimi prawami, nie powielaj w obu miejscach dokładnie tych samych treści, a minimum jakie powinnaś wykonać decydując się na udostępnienie zdjęcia z Insta na FB, to usunięcie listy hashtagów z podpisu.

6. Zrób porządek z zakładkami

Nie ma nic gorszego niż puste zakładki. Twoi odbiorcy chcąc się dowiedzieć o Tobie czegokolwiek, w pierwszej kolejności prześwietlają Twój fanpage, a więc muszą tam znaleźć informacje, których szukają.

Ponadto jeżeli jeszcze nie uzupełniłaś miejsca “nasza historia” (znajduje się w zakładce “informacje”), to w widoku na komputerze stacjonarnym, z prawej strony Twojego fanpage widnieje szary prostokąt z podpisem “nasza historia”, której tam nie ma. Koniecznie uzupełnij tę zakładkę, bo jest to świetne miejsce na zareklamowanie samej siebie.

I kolejna rzecz – jeżeli nie używasz którejkolwiek zakładki np. “wydarzenia”, “grupy”, “filmy”, to po prostu ją wyłącz. Tak by na fanpage istniały wyłącznie zakładki, w których znajduje się konkretna treść. Nie ma sensu pozostawiać zakładki “grupy”, jeżeli po kliknięciu w nią, odbiorca zobaczy tylko komunikat “brak dostępnych grup”. Jak to zrobić? Ustawienia > Szablony i karty > Tu pojawia się lista zakładek. Klikamy w “ustawienia” zakładki, którą chcemy wyłączyć, a następnie “wył.”. Oczywiście, nie wszystkie zakładki wyłączyć się da – te podstawowe jak informacje czy posty, pozostać muszą.

7. Dodaj swoje usługi

Usługi to zakładka, która pięknie eksponuje to czym się zajmujesz. Każda usługa jest ładnie wyróżniona zarówno przez pogrubiony tytuł, jak i zdjęcie bądź grafikę. Odbiorca od razu może rzucić okiem na to, czym się zajmujesz, jeśli wówczas go zainteresujesz to jest to już spory sukces! Jak to zrobić? Należy uruchomić właściwy szablon zakładek. Ponownie wchodzimy w “ustawienia”, następnie “szablony i karty” i w miejscu “szablony” wybieramy szablon o nazwie “usługi”. Wówczas do standardowych zakładek otrzymujemy tę z usługami. Uzupełnisz ją klasycznie jak każdą zakładkę dotychczas. Usługi możesz włączać/ wyłączać/ dodawać/ usuwać – pełna swoboda.

Zgodzisz się ze mną, że to drobne zmiany, prawda? Wprowadzenie ich zajmie Ci niewiele czasu, a wizerunkowo sprawi, że wskoczysz na wyższy level – wierz mi! 🙂