Spotkania networkingowe – czy warto i jak znaleźć odpowiednie dla siebie?

Pewnie przynajmniej raz w trakcie swojego biznesowego życia usłyszałaś, że relacje są podstawą biznesu, a bez znajomości ciężko coś załatwić. Jako Girlboss wiesz, że te słynne “znajomości” nie są tylko dla wtajemniczonych i każdy może je mieć, jeśli tylko włoży w to trochę wysiłku. Chodzisz więc na liczne spotkania networkingowe w poszukiwaniu tych magicznych relacji, ale ich jakoś… nie ma. Bo relacje owszem są istotne. Ale tylko wtedy, kiedy dobierasz je mądrze!

Czy warto brać udział w spotkaniach networkingowych?


To pytanie nasuwa się wielu osobom. Czy jest w ogóle sens uczestniczyć w takich wydarzeniach? Czy tam się da poznać kogoś sensownego? Oczywiście, że tak. Wbrew temu, co sądzi wiele osób, znajomości same się nie nawiązują. A po to ktoś wymyślił spotkania networkingowe, żeby z nich korzystać i te relacje sobie wytwarzać.  Co więcej jeśli jesteś osobą stosunkowo nieśmiałą i z trudnością przychodzi Ci rozmowa z obcymi, to właśnie takie wydarzenia są dla Ciebie! Z prostego względu – tam ludzie przychodzą właśnie po to, żeby z Tobą porozmawiać i Cię poznać. Szansa, że ktoś do Ciebie podejdzie jest całkiem spora. Musisz się jednak liczyć z tym, że uczestnikami tych wydarzeń są różni ludzie. Nie zrażaj się, jeśli na początku poznasz osoby, które niekoniecznie odpowiadają Twoim potrzebom.

Jak wybierać spotkania networkingowe?

Masowo czy kameralnie?

To zależy od tego, czego potrzebujesz. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że dużo zależy też od tego jaką osobą jesteś. Zacznijmy od tego, czy wydarzenia kameralne (ok. 30 osób) czy masowe (50 – 100 albo i więcej). Takie masowe spotkania na pewno zwiększają Twoje szanse na poznanie naprawdę dużej liczby nowych osób. Bardzo często sprowadzają się jednak do przedstawienia się, powiedzenia w jednym zdaniu, czym się zajmujesz i przekazania wizytówki. Na podstawie takiej 2 minutowej rozmowy trudno sobie wyrobić zdanie na czyjś temat. Oczywiście, możesz tę znajomość rozwinąć na później umówionym spotkaniu, tylko takie spotkanie może się szybko okazać ogromnym rozczarowaniem. A wystarczyłoby zamienić z kimś 2 zdania więcej… Duże spotkanie to dużo znajomości, ale płytkich.
Z kolei kameralne grono daje większą szansę na nawiązanie realnych kontaktów. Niestety trzeba się liczyć z tym, że na spotkaniu na którym poza Tobą jest ok. 20-30 innych osób, szansa na to, że spotkasz kogoś z kim możesz nawiązać współpracę jest stosunkowo mała. To dobre rozwiązanie szczególnie dla osób początkujących, które przeraża to, że mają nagle w krótkim czasie poznać mnóstwo osób.

Grupy zorganizowane czy jednorazowe eventy?

Istnieje sporo grup zorganizowanych stworzonych głównie w celu nawiązania znajomości i wzajemnych poleceń. Czy takie grupy są lepsze niż jednorazowe wydarzenia? To zależy. Głównie od tego, jaki biznes prowadzisz i czy na danym spotkaniu masz szansę rzeczywiście poznać osoby ze swojej grupy docelowej lub przedstawicieli firm, które docierają do Twoich potencjalnych klientów. Zobacz, spróbuj i sama oceń, co jest dla Ciebie lepszym rozwiązaniem.

Branżowo czy absolutnie nie?

Są takie branże, które uwielbiają wspólne spotkania. Zanim jednak wybierzesz się na takie wydarzenie, zastanów się jaki jest właściwie Twój cel. Chcesz się rozwijać, wymieniać doświadczeniami, uczyć? Super. Chcesz sprzedawać? W takim razie właśnie idziesz na event pełen Twoich konkurentów. Ciekawym rozwiązaniem mogą być za to eventy branż innych niż Twoja, ale skupiających Twoich potencjalnych klientów albo usługi/produkty komplementarne do Twoich. Na przykład jeżeli jesteś fotografem ślubnym, może warto wybrać się na jakieś targi sukien ślubnych? Prawdopodobnie będzie tam sporo przyszłych panien młodych, prawda?

Podsumowując – korzystaj ze spotkań networkingowych, ale mądrze! Zastanów się, na jakich relacjach Ci zależy, jakie cele chcesz zrealizować i na tej podstawie szukaj wydarzeń, które Ci w tym pomogą. Nie zrażaj się – początki mogą być ciężkie, ale często wystarczą 2-3 wartościowe kontakty i okazuje się, że naprawdę było warto!