Przekonania o pieniądzach, które Ci je odbierają

Co sądzisz o ludziach bogatych? Rozmawiasz z rodziną i znajomymi swobodnie o pieniądzach? A może chociaż ze współpracownikami? Problemy z przekonaniami mają podłoże w naszym wychowaniu, kulturze, a nawet języku. Zazwyczaj nie uświadamiamy sobie dlaczego boimy się sięgnąć po więcej i w jaki sposób sabotujemy swoje szanse na wyższe zarobki. Zobacz, skąd wynikają negatywne przekonania o pieniądzach i przeanalizuj, czy też masz z nimi do czynienia.

O pieniądzach się nie dyskutuje

Słyszałaś kiedyś to powiedzenie? Wielką krzywdę w kształtowaniu naszej świadomości finansowej robi nam język. Od dziecka słyszymy, że rozmowy o pieniądzach są nieeleganckie, konfliktowe, że nie wypada mówić głośno o zarobkach, cenach i naszych aspiracjach finansowych. To wszystko sprawia, że pieniądze stają się tematem tabu, nawet w rodzinnym zaciszu. Ze względu na pielęgnowane uprzedzenia nabieramy przekonania, że pieniądze to coś złego i nie orientujemy się w temacie. Często też nie mamy po prostu z kim porozmawiać o zarobkach, czy cenach rachunków. Pomyśl, jak wyglądałby świat, gdybyśmy swobodnie mówiły o oczekiwaniach finansowych i cenach swoich produktów?

Nikt nie przekazuje nam wiedzy o pieniądzach

Braki w edukacji finansowej to konsekwencja źle prowadzonych i nieadekwatnych lekcji przedsiębiorczości i ponownie braku otwartości wśród najbliższych. W pewnym wieku dobrze wiedzieć ile zarabiają nasi rodzice, jakie są koszty życia i w jaki sposób płacić rachunki. Za to szkoła powinna przedstawiać nam informacje o średnich zarobkach w danych branżach, uczyć o inflacji, oszczędzaniu i budowaniu poduszki finansowej.

Zazwyczaj obie te sfery są zaniedbane. Skutkuje to wieloma problemami w przyszłości, a często nawet życiową nieporadnością w pierwszych miesiącach życia na swoim. Uczymy się zarządzania pieniędzmi i płacenia rachunków dopiero po wyprowadzce z domu. Wchodzimy w życie dorosłe bez żadnego przygotowania finansowego, czego konsekwencje w najłagodniejszym wymiarze to niezapłacony rachunek za prąd i upomnienie z elektrowni, a w najgorszym zadłużenie się na spore kwoty. Braki w wiedzy gwarantują nam, że wykształcamy w sobie wiele uprzedzeń odnośnie pieniędzy. Dodatkowo nasze obserwacje często opierają się na błędach poznawczych i zakrzywionym obrazie rzeczywistości.

Pieniądze są domeną mężczyzn

Mam nadzieję, że chociaż trochę oburza Cię ten podtytuł. To przekonanie, które może wydawać się przestarzałe, ale wciąż jest mocno zakorzenione w naszej kulturze i czasami nieświadomie praktykowane.

Popatrz na świat biznesu, największe kwoty zarabiają zazwyczaj mężczyźni i nie mam tu na myśli wyłącznie rodzin miliarderów, gdzie gromadzono majątek od pokoleń. To mężczyźni zajmują często najwyższe stanowiska, a ich firmy są postrzegane jako poważne i znaczące na rynku oraz realnie wpływające na gospodarkę. Za to kobiece biznesy nawet przez same przedsiębiorczynie są często sprowadzane do rangi miniaturowych przedsięwzięć, które nie są ani wpływowe, ani nie przynoszą dużych zysków. Nasze podświadome przekonania skorelowane z prowadzeniem firmy, pieniędzmi i płcią mają ogromny wpływ na przyjmowany model biznesowy. Wpływają też na praktykowaną narrację, wiarę w swoją sprawczość i możliwości. Jeśli nie zmienimy podejścia i nie uwierzymy w swoje biznesy i kompetencje, nikt za nas tego nie zrobi.

Pamiętaj, że przekonania o pieniądzach można zmieniać, a braki w wiedzy uzupełnić. Pieniądze są ważną częścią naszego życia i może same w sobie nie dają szczęścia, ale ich posiadanie jest bezpośrednio związane z poczuciem bezpieczeństwa, spokojem, zdrowiem i życiową satysfakcją.