Jak zjednać sobie ludzi? Taktyki autoprezentacyjne

W świecie biznesu wizerunek odgrywa niezwykle istotną rolę. Możesz być typem eksperta, nauczyciela, przyjaciela, czy nawet komika. To, jaki obraz siebie zbudujesz w głowach innych, pomoże Ci (albo przeszkodzi) budować swoją karierę w odpowiedni sposób.

Znajomość technik autoprezentacyjnych jest przydatna nie tylko przy kreowaniu własnej marki osobistej. Warto pamiętać, że otaczający nas ludzie również manipulują swoim wizerunkiem tak, aby osiągnąć swój cel. Czasem – naszym kosztem. Zdolność rozpoznawania poniższych taktyk ułatwi Ci znalezienie własnego stylu komunikacyjnego oraz interpretację zachowań ludzi, których napotkasz na swojej drodze biznesowej.

Bądź jak Księżyc – pławienie się w odbitym blasku

Pragniemy być kojarzeni z tymi, którzy odnieśli sukces, mają władzę, są atrakcyjni, popularni, znajdują uznanie wśród otoczenia. Jak to zrobić? Najprościej jest “mimochodem” wspomnieć nazwisko takiej osoby w Twojej opowieści lub opowiedzieć o Waszych powiązaniach (zawodowych, towarzyskich lub rodzinnych). Ważnym jest, żeby zrobić to umiejętnie i naprawdę naturalnie – w innym wypadku ludzie mogą wyłapać fałsz i nie potraktują nas poważnie.

Przeciwieństwa się przyciągają – reguła komplementarności reakcji

Jeśli masz silną osobowość liderską, zapewne lubisz przebywać wśród osób spokojniejszych, takich które raczej wolą słuchać niż mówić, możliwe że są wręcz uległe.
Z kolei osoby lubiące słuchać preferują towarzystwo gaduł.  Lubimy osoby, które w jakiś sposób nas uzupełniają, “wpasowują się” w nasz styl bycia. Ta reguła pozwala nam przewidzieć pewne reakcje naszego odbiorcy, czy rozmówcy. Jeżeli chcemy się dobrze przed kimś zaprezentować, wystarczy pozwolić drugiej osobie być taką, jaka jest i po prostu właściwie ją uzupełnić.

Reguła zaangażowania i konsekwencji

Darmowa próbka, która sprawiła, że sięgnąłeś po produkt, którego nie zamierzałeś kupić? Abonament, na który się zdecydowałeś, bo przez pierwszy miesiąc był za darmo, a potem głupio było Ci zrezygnować?  Nieświadomie wpadłeś w pułapkę reguły zaangażowania. A teraz sam możesz ją wykorzystać w swoich działaniach.
Nikt z nas nie chce być postrzegany jako osoba niekonsekwentna, zmieniająca zdanie. To właśnie dlatego, tak często angażujemy się w jakieś projekty, chociaż wcale nie jesteśmy do nich przekonani. Wystarczy, że poświęciliśmy im choć trochę naszych zasobów (np. czasu, pieniędzy), aby pojawiła się w nas wewnętrzna blokada powstrzymująca przed wycofaniem się.
Zaangażuj  odbiorcę w swoją prezentację np. pytając o sugestie, a z pewnością poczuje się bardziej związany i chętniej przystanie na to, co mu oferujesz.

Nie jesteśmy w stanie podobać się zawsze i wszystkim. Daj sobie na to wewnętrzną zgodę.

Nie jest też tajemnicą, że najbardziej atrakcyjni dla drugiego człowieka jesteśmy wtedy, kiedy możemy zaspokoić jego potrzeby lub rozwiązać problemy. Znając techniki, które pomogą nam się dobrze zaprezentować, a co za tym idzie – wzbudzić sympatię, podziw lub inne pozytywne emocje u odbiorcy – z pewnością jesteśmy o krok bliżej do realizacji celu, dla którego na tę autoprezentacje zwracamy uwagę.