Idealne biuro dla #girlboss

Każda #girlboss staje w pewnym momencie przed tym samym dylematem: gdzie stworzyć swoje wymarzone miejsce do pracy? Prędzej, czy później okazuje się, że nie wystarczy dosłownie sam laptop i dobrze by było mieć przynajmniej swoje własne biurko, jak nie całe pomieszczenie, czy nawet i piętro. Znasz to? A może czujesz, że ten moment zbliża się i warto już teraz rozważyć różne możliwości?

Czy powinnam stworzyć sobie kąt do pracy w swoich czterech ścianach, czy może wynająć lokal?

To pytanie wydaje Ci się znajome? W mojej głowie kołatało się przez kilka miesięcy, ponieważ z jednej strony chciałam mieć wygodną przestrzeń do pracy, ale z drugiej projektowanie w domowym zaciszu mi odpowiadało. Architekt wnętrz może sobie pozwolić na komfortowe biuro wydzielone w mieszkaniu, bo zazwyczaj spotkania z klientami odbywają się na budowach lub w sklepach. Poza tym, materiały najczęściej dobieram do konkretnej inwestycji, więc regularnie kontroluję ilość katalogów czy próbek. Również decydującą kwestią był fakt, że mój mąż pracuje na etacie i w związku z tym mogę w ciszy i spokoju zająć się swoimi sprawami. Ostatecznie zdecydowałam się na domowe biuro i nie żałuję, bo kreatywne myślenie wymaga pewnej swobody działania.

Jeżeli również stoisz przed tym poważnym wyborem to mam dla Ciebie kilka spostrzeżeń dotyczących obu rozwiązań. Oba mają swoje plusy i minusy, jednak w pierwszej kolejności warto, abyś przeanalizowała swój sposób pracy: czy Twój zawód wymaga bezpośredniego kontaktu z klientem? Czy częściej będziesz spotykać się z nim w biurze czy poza nim? Czy Twój budżet umożliwia wynajęcie lokalu w atrakcyjnej lokalizacji? Czy masz możliwość stworzenia dla siebie spokojnego miejsca do pracy w domu? Czy będziesz miała gdzie przechowywać dokumenty i elementy niezbędne do wykonywania zleceń? Na podstawie tych pytań śmiało możesz stworzyć własną listę za i przeciw dla obu rozwiązań – to naprawdę pomaga podjąć ostateczną decyzję! Jeżeli ciągle wahasz się, mam dla Ciebie kompendium podstawowej wiedzy o biurze w domu i o wynajmowanym lokalu.

Biuro w domu to przestrzeń, która nie powinna być mieszana z pozostałą częścią mieszkania.

Tak jak do łazienki nie wstawiasz mikrofalówki, tak w przypadku biura nie lokalizujesz go bezpośrednio w jadalni. Warto podjąć świadomą decyzję o nie mieszaniu życia prywatnego z zawodowym. Jest to bardzo istotne nie tylko dla komfortu samej pracy, ale przede wszystkim dla Twojej psychiki. Dlatego lepiej mieć ciasny, ale własny kąt, w którym można odpisać na maile, niż olbrzymie biurko w pokoju dziennym, gdzie mąż może chcieć obejrzeć kolejny odcinek ulubionego serialu. Zaręczam, że praca idzie sprawniej kiedy nie miesza się jej z domowymi sprawami – sprawdziłam to! Kolejną istotną kwestią jest odpowiedni dobór mebli – nie daj się zwieść pięknym zdjęciom designerskich mini biureczek z modnymi krzesłami. Tak, zgadzam się, że to świetne wygląda, ale czy to jest dobre dla Twojego kręgosłupa? Zaręczam, że nie. Wybierając meble miej na uwadze ilość czasu, jaką spędzisz w pozycji siedzącej i zadbaj, aby te godziny nie skutkowały bólem kręgosłupa. To samo dotyczy oświetlenia. Lampy mają być ładne, ale przede wszystkim mają zapewniać komfort Twoim oczom – masz je jedne i warto je szanować. Dlatego, projektując swoje domowe biuro zadbaj o wygodę podczas wielu godzin spędzonych przed monitorem.

Biuro poza domem? Zastanów się dobrze nad wyborem!

W przypadku biura zlokalizowanego w wynajmowanym lokalu od samego początku trzeba mieć klarowny obraz tego, co się chce osiągnąć. Nie ma co zakładać, że przecież jakoś to będzie, bo ta przestrzeń musi na siebie zarobić. Nie powinna być ani za duża, ani za mała. Pamiętaj, że oprócz czynszu musisz wziąć pod uwagę inne obciążenia finansowe. W dodatku w wielu przypadkach potrzebny jest remont, aby lokal spełniał Twoje wymagania od A do Z. Dlatego warto na wstępie zrobić kosztorys, ile wyniosą zmiany, które chcesz wprowadzić i zobaczyć, czy mieszczą się one w Twoim budżecie. Jeżeli tak to super! Podpisuj umowę i zaczynaj tworzyć swoje biuro. O czym powinnaś pamiętać? O wydzieleniu kilku przestrzeni: tej zarezerwowanej do spotkań z klientami (może być to niewielki stolik z czterema krzesłami), tej do pracy dla Ciebie i współpracowników. Te dwie strefy można uznać za reprezentacyjne, ponieważ osoby z zewnątrz mają do nich dostęp. Jednak zawsze jest również potrzebna strefa socjalna: mała kuchnia z ekspresem do kawy oraz łazienka. Ostatecznie metraż biura powinien być zależny od ilości pracujących osób, a także od rozmachu, jaki chcesz przyjąć.

Mam nadzieję, że te kilka zebranych rad pomoże Ci rozwiać przynajmniej część wątpliwości. Ilość kwestii, które trzeba przeanalizować w obu przypadkach jest spora, więc warto podejść do tematu z dystansem. Jednak w końcu prawdziwej #girlboss nie może zabraknąć zimnej krwi oraz umysłu analitycznego, więc wierzę w Ciebie i w to, że już niebawem będziesz mogła pochwalić się swoim wymarzonym biurem!