Czy musisz być produktywna 24/7?

Otwierasz czasopismo, a tu artykuł o tym, jak wykorzystać dzień w 150%. Na ulubionym blogu znajdujesz tekst na temat wysokiej produktywności i wyznaczaniu sobie ciągle nowych celów. Facebook zalewa Cię treściami o tym, jak się zorganizować i zwiększyć swoją wydajność. Jeżeli połączysz wszystko w jedno i zastosujesz się do każdej porady, wyjdzie na to, że powinnaś być super produktywna 24/7, bo przecież inaczej marnujesz swój cenny czas. STOP! Nie musisz każdej wolnej chwili poświęcać na pracę czy rozwijanie swoich umiejętności! Po prostu… wyluzuj!

Produktywność jest ważna, ale…

Co Ci z niej, skoro zabraknie Ci czasu na małe lenistwo, czy dawkę spontaniczności? Nie możesz wymagać od siebie ciągłej pracy i rozwoju. Nie ulega wątpliwościom, że idąc taką drogą, w pewnym momencie poczujesz wypalenie i za nic w świecie nie będziesz chciała tego kontynuować. Poczujesz się zwyczajnie zmęczona. Z każdej strony jesteś zarzucana informacjami o tym, że trzeba być produktywnym. Oczywiście, że warto być, ale nie cały czas. Nie musisz każdej wolnej chwili poświęcać na te super ambitne rzeczy. To nie sprawi, że nagle Twoje wyniki i sukcesy się zmniejszą.

Pozwól sobie na odpoczynek!

Tym odpoczynkiem nie musi być joga, medytacja czy książka. Nie szukaj na siłę tych bardziej ambitnych form relaksu, aby nie czuć się winną, że na chwilę sobie odpuszczasz. Masz pełne prawo wyluzować i pozwolić sobie na czyste lenistwo. Nie musisz czytać książki. Możesz włączyć luźną komedię i spędzić miło czas opatulona kocem. To nie sprawi, że będziesz gorsza. Nie pozwól sobie wmówić, że marnujesz wówczas swój cenny czas. Jeśli nie odpuścisz, to w pewnym momencie po prostu zwariujesz.  

Odpuściłam i co teraz?

Kompletnie nic! Świat się nie zawalił. Firma nie upadła. Zyskałaś za to trochę luzu w głowie i miejsca na nowe pomysły. Nie da się ukryć, że istnieje obecnie w społeczeństwie pewna nagonka na to, by być ambitnym, produktywnym, zorganizowanym i pełnym energii do realizacji nowych pomysłów. A co jeżeli nie masz na coś ochoty? Jeżeli Ci się po prostu nie chce? To niech Ci się nie chce. Pozwól sobie na to. Dzięki temu Twój umysł i ciało odpoczną, a później będziesz pracować efektywniej.

A Ty pozwalasz sobie na taki luz w życiu? Pozwalasz sobie leżeć pod kocem i nic nie robić? Mamy ogromną nadzieję, że tak! Chyba nie chcesz pewnego dnia obudzić się z przeświadczeniem, że masz dość, że jesteś przepracowana? Wyluzuj czasami, a z pewnością zapobiegniesz takiemu obrotowi spraw 😉 To jak? Jaki jest Twój ulubiony sposób na relaks?