9 pytań do Girlboss: Olga Wilczyńska

Przed Tobą 9 pytań do Girlboss, dzięki którym poznasz bliżej Olgę Wilczyńską. Czym zajmuje się Olga? Strategią działań marketingowych, tworzeniem kursów online m.in związanych z rozwojem firm, marketingiem i językiem niemieckim, konferencjami branżowymi oraz magazynem Branży Edukacyjnej Lider. To kobieta, która nie boi się nowych wyzwań i działa na wielu polach. Po 11 latach prowadzenia stacjonarnego biznesu postanowiła przenieść się do świata online. Prywatnie jest szczęśliwą żoną i mamą dwóch córek. Chcesz poznać szczegóły dotyczące tego, co dokładnie robi nasza dzisiejsza bohaterka, jakie ma osiągnięcia zawodowe i co ją motywuje? Na pewno znajdziesz odpowiedź na te wszystkie pytania i wiele innych, które mogą stać się inspiracją również dla Twojego biznesu.

Największe wyzwanie, z jakim musiałam się zmierzyć w biznesie to:

Podjęcie decyzji o oddaniu stacjonarnego biznesu po 11 latach. Była to moja pierwsza firma, w której nauczyłam się bardzo dużo. Tworząc ją miałam w kieszeni 50 zł. Przy jej budowaniu popełniłam masę błędów począwszy od utraty płynności finansowej, po nieumiejętne zarządzanie. Finalnie w lipcu 2019 roku przekazałam prosperującą i dochodową szkołę stowarzyszeniu, które dochód z kursów językowych przekazuje na wsparcie dla dzieci chorych na autyzm. Uznałam, że jest to zdecydowanie lepsze wyjście niż zamykanie firmy, która była największą szkołą językową w naszej miejscowości.

 

Za swoje największe zawodowe osiągnięcie uważam:

Ciężko jest mi wymienić jedną rzecz, bo jestem dumna z wielu rzeczy, które robię razem z mężem 🙂 Staramy się rozwijać wszystkie nasze firmy, dlatego realizujemy bardzo dużo ciekawych projektów. Myślę, że na pierwszym miejscu jest wydanie magazynu Lider Branży Edukacyjnej, dla właścicieli firm edukacyjnych stacjonarnych oraz tych działających online. W maju z drukarni przyjedzie trzeci numer z inspirującą kobietą na okładce (nie mogę jeszcze zdradzić, kto to jest).

Właśnie wydaliśmy książkę do naszego kursu online języka niemieckiego, które tworzymy ze wspólniczką Paulą.

Mamy nasz Ogólnopolski Konkurs Przedmiotowy Leon, w którym udział bierze kilkanaście tysięcy dzieci rocznie.

Tworzymy kursy online z rozwoju i marketingu dla firm, konferencje branżowe. Jestem bardzo dumna z wszystkiego co robimy.

 

Trudna sytuacja zawodowa, która przydarzyła mi się przez to, że jestem kobietą:

Pracowałam 3 miesiące na etacie, nie miałam sytuacji, którą odebrałabym jako pewną dyskryminację, dlatego, że jestem kobietą, ale nie powierzono mi zarządzania szkołą językową ze względu na mój młody wiek. Ze względu na wiek nawet nie zostałam wzięta pod uwagę. Miałam pomysły jak ratować tą szkołę, byłam dyspozycyjna, ale właściciel stwierdził na stracie, że jestem za młoda. Bardzo mnie to  ubodło, do tego stopnia, że z marszu otworzyłam swoją szkołę. Od tego czasu jestem na swoim.

 

W prowadzeniu firmy najbardziej nie lubię: 

księgowości, papierów, faktur i poczty email. Zawsze wiozę dokumenty do księgowej na ostatnią chwilę. Jestem osobą kreatywną, która musi cały czas coś tworzyć, nagrywać, pisać, sprzedawać 😀

 

Cechy, które najbardziej cenię u swoich pracowników/współpracowników to:

Zaangażowanie. Uwielbiam, kiedy osoby, z którymi współpracuję chcą zrobić, jak najwięcej, aby rozwijać siebie i projekt, nad którym razem pracujemy, a nie przychodzą do pracy, aby „odwalić” swoje 8 godzin. Nie rozumiem, jak można tracić 8 godzin swojego życia na robieniu czegoś, co można zrobić w 4 godziny, a kolejne 4 godziny poświęcić na rozwój osobisty i produktu.

 

Rada, którą chciałabym usłyszeć na początku swojej drogi biznesowej to:

Bardzo trudne pytanie, bo nie mam na nie prostej odpowiedzi, ale chyba, żeby nie trzymać się kurczowo projektów, które angażują dużo czasu i energii i równocześnie nie mają potencjału na duży rozwój (ze względu na ograniczone zasoby). Myślę, że za długo podejmowałam decyzję o oddaniu szkoły stacjonarnej, finalnie zajęło mi to ponad 2 lata. 

 

Do ciągłego rozwijania mojego biznesu najbardziej inspiruje mnie:

Moja rodzina. Pierwsze lata prowadzenia stacjonarnego biznesu były związane z siedzeniem w firmie praktycznie od rana do wieczora, niestety kosztem czasu z naszą pierwszą córką Nataszą. Kiedy Nataszka poszła do przedszkola, wiedziałam, że skończą się nasze wspólne poranki. Razem z Michałem powiedzieliśmy dość. Zaczęliśmy rozwijać drugą naszą firmę Ogólnopolski Konkurs Przedmiotowy Leon, który nie jest zależny od naszych twarzy i pracy po 15:00.

 

Największą inspiracją dla mnie jest wolność związana z godzinami pracy, który dopasowuję do stylu życia naszej rodziny.

 

Kobieta biznesu, którą najbardziej podziwiam to:

Tutaj jest problem 🙂 Jest wiele kobiet, które cenię za ich pracę, charakter, podejście do rozwoju, za to jakie są, ale jakbym miała wskazać jedną kobietę biznesu, którą podziwiam, to niestety nie potrafię. Mamy bardzo dużo inspirujących kobiet w Polsce.

 

Hasło motywacyjne, które powiesiłabym nad biurkiem to:

„Szaleństwo to robienie ciągle tych samych rzeczy w oczekiwaniu różnych rezultatów.”

LINK do mojego fanpage’a gdzie dzielę się wiedzą i doświadczeniem : https://www.facebook.com/LiderBranzyEdukacyjnej/