9 pytań do Girlboss: Emilia Bartosiewicz

9 pytań do Girlboss to seria rozmów z inspirującymi kobietami, które prowadzą własne biznesy. Emilia Bartosiewicz to założycielka i Prezes klubu i fundacji Lady Business Club Business Women Foundation (www.ladybusinessclub.com), twórczyni i redaktor naczelna portalu ( www.ladybusiness.pl). Pomysłodawczyni plebiscytu dla kobiet biznesu Lady Business Awards ( www.ladybusinessawards.pl). Aktualnie doradza, wspiera w działaniach PR-owych i wizerunku online ponad 70 właścicielkom firm. Uczestniczyła w zmianie wizerunku marki osobistej w sieci ponad 300 właścicielek firm w Polsce, tworząc ich profile publiczne, planując strategie PR i komunikacji marki w sieci. Zamienia anonimowość w rozpoznawalność. W wolnych chwilach amatorsko projektuje wnętrza, układa kompozycje z kwiatów i szyje na maszynie. Mama Heleny i Apolonii.

Największe wyzwanie, z jakim musiałam się zmierzyć w biznesie to:

Zmiany w myśleniu o sobie i widzeniu siebie w biznesie. Bardzo długo myślałam, że muszę być taką businesswomen jak inne kobiety. Długo się do nich porównywałam, chciałam być takie jak one. Ale kilka lat temu zrozumiałam, że warto szukać swojego sposobu na życie, biznes, aby czerpać z niego radość i satysfakcję. Jestem inna, mam inne talenty, marzenia, cele czy życiowe wartości, tylko słuchanie siebie może przynieść spełnienie. 

Za swoje największe zawodowe osiągnięcie uważam:

Zbudowanie fantastycznej społeczności Lady Business Club –  kobiet biznesu, właścicielek firm, które się lubią, robią ze sobą biznes, realizują swoje projekty, mogą na siebie liczyć w ramach, rozwijać, inspirować się a co najważniejsze dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Na początku nie miałam nic, ani kontaktów, ani dużego budżetu, pisałam, dzwoniłam, opowiadałam innym o swoim pomyśle. Dzisiaj to platforma, którą obserwuje ponad 10 tysięcy kobiet, kilkadziesiąt aktywnie działa w ramach klubu. Uśmiecham się kiedy o tym myślę.

Trudna sytuacja zawodowa, która przydarzyła mi się przez to, że jestem kobietą:

Trudny był dla mnie czas macierzyństwa, nie umiałam zwolnić, odpuścić, pędziłam, bo nie słuchałam co mówi mi serce. Bo przecież kobieta powinna być silna, radzić sobie ze wszystkim, robić wszystko na raz. Zdarzyło mi się także, że to kobieta powiedziała bym schowała ciążowy brzuch przed spotkaniem biznesowym z mężczyznami, że jeśli zobaczą mnie w ciąży to nie potraktują mnie poważnie w planach biznesowych w przyszłości, bo przecież za chwilę pójdę rodzić. Wagę tej sytuacji zrozumiałam dopiero po kilku latach, dzisiaj tej kobiety nie ma już w naszym zespole.

W prowadzeniu firmy najbardziej nie lubię:

Księgowości i finansów (uśmiech), wiem, że są bardzo istotne w prowadzeniu firmy, pilnuję ich, sprawdzam, ale kiedy wiem, że muszę zająć się “papierologią” to odkładam to do ostatecznych terminów. Każdy mój swój talent, dlatego w sprawach finansowych czy prawnych polegam na sprawdzonych ekspertach.

Cechy, które najbardziej cenię u swoich pracowników to:

Odpowiedzialność, szczerość i komunikację “na wprost”. To oszczędza czas i energię obu stron. Wolę informację bezpośrednią, choć czasem trudną na początku, niż unikanie takich rozmów. Z doświadczenia wiem, że później mały temat rośnie do dużego problemu, a szczera rozmowa na początku pozwala na szybkie znalezienie dobrego rozwiązania.

Rada, którą chciałabym usłyszeć na początku swojej drogi biznesowej to:

Słuchaj się swojej intuicji i nie bój się mówić tego co myślisz. Gdybym wiedziała to na początku to pewnie uniknęłabym wielu błędów. Z drugiej strony błędy uczą i rozwijają, najważniejsze aby wyciągać z nich konsekwencje i patrzeć w przyszłość.

Do ciągłego rozwijania mojego biznesu najbardziej inspiruje mnie:

Moja firma to fundacja. Ta forma prawna jest inna niż zwykła działalność gospodarcza, wymaga większego zaangażowania czasowego, działań misyjnych, które realizują obietnice w statucie fundacji. Ale inspirują mnie historie kobiet, ich zmian w biznesie, których dokonały będąc w naszej społeczności. Przełamywanie barier, ich odwaga do mówienia o sobie w internecie, pokazywania swoich osiągnęć, radość z wyjścia do innych, opowiadania o swojej historii. To także ogromna satysfakcja kiedy powstają nowe projekty, które często są realizacją ich marzeń, planów, nie tylko tych biznesowych

Kobieta biznesu, którą najbardziej podziwiam to:

Podziwiam wielkie polskie nazwiska, ale ostatnio szukam kobiet mniej znanych, które cenię za ich dokonania, system pracy, ich życie zgodnie z wartościami, marzeniami, spełnienie i radość życia. Nie wymienię jednego nazwiska, bo właściwie u każdej kobiety biznesu widzę coś dobrego, pięknego, coś czego mogę się nauczyć.

Hasło motywacyjne, które powiesiłabym nad biurkiem to:

Aktualnie nad biurkiem mam motto P. Coelho: To, co dziś jest rzeczywistością, wczoraj było nierealnym marzeniem” Staram się cieszyć i doceniać do osiągnęłam do tej pory.

Aczkolwiek, od 8 lat, moim życiowym hasłem są słowa Steva Jobsa: “Ci, którzy są wystarczająco szaleni, by myśleć, że są w stanie zmienić świat, są tymi, którzy go zmieniają”