5 żywieniowych sposobów na poprawę produktywności

Prowadząc swój biznes, jesteś świadoma pewnej prostej zasady. Odpuszczasz lub zwalniasz obroty – zmniejsza się przychód. Czasem ciężko zrobić wszystko, nawet to co idealnie zaplanowałaś. Dziś dowiesz się, jak wprowadzając kilka drobnych zmian w swoim odżywianiu, możesz zmienić tę sytuację. 

Pij wodę, ot tak po prostu

I proszę, nie zamykaj tej karty! To nie tak, że znowu przeczytasz „5 szklanek dziennie codziennie” . Miej ją przy biurku cały czas.  Jak woda wpłynie na Twoją produktywność?
Będziesz po prostu miała zajęcie! Pracuję z kobietami i wiem, że musimy tą wielozadaniowość ciągle sobie udowadniać. Przekąski tylko dodatkowo „otępiają”. Woda nie! A że przy okazji uzyskasz efekty zdrowotne – to taki przyjemny skutek uboczny.

A jak już pijemy, to czas na kawę!

O jej zamiennikach możesz już przeczytać tu: klik.  Nie, nie bój się pozbycia magnezu! Dopiero przy ok. 300mg kofeiny (a więc jakieś 4 espresso), wypłuczesz 4 mg magnezu. Łyżka pestek dyni dostarczy Ci 54 mg tego pierwiastka Poza tym kawa pomaga się skupić. No i kojarzymy ją z pobudzaniem. A skoro pobudzanie, to i większa produktywność.  To jak, parzymy?

Dzień zacznij od śniadania

Tak, to wiesz. Ale jakiego?! Krótko: zbilansowanego. Takiego, żebyś nie jadła płatków zalanych wyłącznie wodą. Ale też takiego, gdzie jaja znajdują się w towarzystwie warzyw i chlebka. Czemu to takie ważne? Owsianka z płatków i wody, bez dodatków, to źródło praktycznie wyłącznie węglowodanów. Szybką senność po posiłku masz jak w banku. Same jaja – głównie tłuszcz, trochę białka. Bez warzyw to niestety kiepski pomysł.  Zbilansowany posiłek zawiera i węglowodany i białko i tłuszcz oraz warzywa (lub owoce w przypadku słodkich – chociaż omlet z marchewką smakuje obłędnie!).

Drożdżówka? Pączuś? Ciasteczko do kawki?

Za ten punkt możesz mnie znienawidzić, ale w końcu sama pokochasz to rozwiązanie. To, że nasze ulubione słodycze to kalorie, jest raczej jasne. Ale co poza tym? Po pierwsze złoża cukru. Dodającego energii, ale szybko i na chwilę. Równie szybko jego stężenie spadnie – senność gwarantowana.
A drugą sprawą są tłuszcze, niejednokrotnie utwardzone, trans. Takie kwasy tłuszczowe nie odżywią Twojego mózgu i na pewno nie przyczynią się do lepszej pracy.  To co, może jednak owsianka na drugie śniadanko?

Śpij!

Czas na chyba najdziwniejsze zalecenie żywieniowe, z jakim się spotkałaś. Śpij! Dbaj nie tylko o długość, ale i o jakość snu. Wyłącz urządzenia elektroniczne, światło. Korzystaj z budzika, nie z aplikacji w telefonie. Skup się na swoim oddechu, pozbądź się negatywnych myśli i śpij. Jak jedzenie pomaga w zasypianiu? Jedz wieczorem! 3 godziny przed snem sięgnij po posiłek, który zawiera węglowodany. Kanapki, koktajl, kaszotto czy owsianka to bardzo dobre opcje na kolację. Dzięki węglowodanom szybciej i głębiej zaśniesz, a rano wstaniesz niesamowicie wypoczęta!

Kilka zmian w nawykach, a efekty mogą być naprawdę ogromne. To jak, spróbujesz? A może masz jakieś swoje jedzeniowe tricki na zwiększenie produktywności? Koniecznie daj znać!