5 przykazań pracy zdalnej

Z pewnością, przynajmniej raz, słyszałaś o boskich urokach pracy zdalnej. O wiecznych wakacjach, pracą pod palmą, w bikini, dresie albo piżamie – do wyboru do koloru. Realia niestety wyglądają trochę inaczej. Być może uda Ci się wyskoczyć z laptopem na Dominikanę, ale przez większość czasu Twoją stacją dowodzenia będzie biurko we własnym domu. Czy to źle?

To zależy. Głównie od Ciebie. Jeśli źle się do tego zabierzesz – z pewnością nie będzie przyjemnie i szybko stwierdzisz, że to nie dla Ciebie. Ale jeżeli będziesz przestrzegać kilku podstawowych zasad, szybko poczujesz moc możliwości i wolności, jaką daje praca z dowolnego miejsca.
Jak się zorganizować, żeby nie zwariować?

1. Wyznacz sobie miejsce pracy
Niestety nie zawsze będzie to egzotyczna wyspa, ale warto zadbać, żeby było chociaż w połowie tak przyjemne. Stwórz sobie swój mały home office. Jeśli nie masz możliwości wydzielenia konkretnej przestrzeni, znajdź jakiś kąt np. kawałek kuchennego stołu, który w określonym czasie w ciągu dnia, nie będzie stołem kuchennym, tylko Twoją stacją dowodzenia. Dzięki takiej jasno określonej przestrzeni, dużo łatwiej będzie Ci zabrać się do działania. Jeśli szukasz inspiracji dla swojego home office zajrzyj tutaj

2. Pracuj wtedy, kiedy jest czas na pracę
Dużym problemem osób pracujących zdalnie jest to, że w pracy mogą być w zasadzie zawsze. Wolna godzinka do spotkania z przyjaciółką? Mogę popracować. Godzina 20? Mogę popracować. W sumie przecież nie muszę iść wcześnie spać, skoro nikt mi nie każe rano wstać o 6, prawda? Mogę popracować!
No właśnie nie do końca. To, że pracujesz w domu, nie oznacza, że musisz to robić non stop. Wyznacz sobie określony czas na pracę i trzymaj się tego. Nie zapomnij też poinformować o nim domowników. Przecież gdybyś była w biurze, nie zbierałabyś zabawek po dziecku i nie wstawiała prania, prawda?

3. Stwórz swoją rutynę
Dla wielu osób rutyna to coś złego. Kojarzy się z nudą i przewidywalnością. Ale umówmy się, nie każdy dzień musi być pełen fajerwerek i niespodzianek. Rutyna to pewien porządek, a uwierz mi, pracując zdalnie też go potrzebujesz. Stwórz swój harmonogram dnia. Znajdź w nim zarówno miejsce na pracę, jak i na odpoczynek. Zastanów się, kiedy jesteś najbardziej produktywna i zarezerwuj w tym czasie blok na najcięższe zadania. Ustal sobie górną i dolną granicę czasu pracy. Zaczynanie dnia pracy o 12 (bo przecież możesz długo spać) i kończenie o 20 spowoduje, że po paru tygodniach będziesz miała poczucie, że w zasadzie nie robisz w życiu nic poza pracą. A to pierwszy krok do wypalenia.

4. … ale pamiętaj,  że nie zawsze musisz się jej twardo trzymać
Porządek jest dobry, ale zasady są po to, aby je łamać! Koleżanka proponuje śniadanie i kawę, bo pracuje po południu? Skorzystaj z tego, że sama ustalasz swój grafik i przyjmij zaproszenie. Elastyczność nie musi być tą pracą na leżaku na wyspie. To może być luźniejszy dzień w środku tygodnia, spędzony z partnerem. To może być start dnia o 6 rano po to, by skończyć pracę o 12 i mieć cały dzień dla siebie. To może być praca w parku lub ulubionej kawiarni. Na przełamanie rutyny. W końcu, kto Ci zabroni, prawda?

5. Wyjdź do ludzi
To moja ulubiona zasada. Nawet jeśli jesteś zagorzałą introwertyczką, raz na jakiś czas zdarza Ci się chyba wyjść ze znajomymi, prawda? Pracując z domu, owszem, możesz pracować nawet w piżamie i to jest super, ale przychodzi taki dzień, że nie chce Ci się malować, bo nie masz po co. Nie kupujesz ładnej bluzki, bo wiesz, że nie bardzo masz ją gdzie założyć – przecież nie chodzisz do biura. I właśnie takie okazje musisz sobie stworzyć sama. Uwierz mi, to wpłynie pozytywnie zarówno na Twoje samopoczucie, jak i Twoją efektywność.

Praca zdalna daje duże możliwości, ale w dalszym ciągu jest po prostu pracą. Korzystaj z tego, co może Ci zaoferować, ale nie pozwól sobie popaść w pracoholizm. Warto czasami trochę pożyć!

Masz jakieś swoje sposoby na organizację pracy zdalnej? A może coś sprawia Ci problem i nie wiesz, jak sobie z tym poradzić? Daj znać w komentarzu – chętnie pomogę!